Wycieczki klubowe

Peloponez 2022

21 – 28 września

Wycieczka w głąb dziejów

Gdzie można zobaczyć materialne świadectwa z epoki homeryckich bohaterów? Zmagań, o których pisali Herodot i Tukidydes? Areny, na których sportowcy walczyli o olimpijskie laury? Rynek, gdzie Paweł głosił Dobrą Nowinę? Zamki wzniesione przez krzyżowców, bizantyjskie kościoły i meczety z czasów tureckiej okupacji? Gdzie wreszcie są pamiątki świadczące o bohaterskiej walce Greków o wolność w XIX w.? To wszystko można zobaczyć na obszarze mniejszym niż Mazowsze – na Peloponezie!
Wybraliśmy się 16 osobową grupą, podróżującą zgrabnym autobusikiem, a nasz grecki kierowca – Kostas – śmiało wjeżdżał nawet na bardzo wąskie drogi. Do zwiedzania Peloponezu dodaliśmy jeszcze trochę Aten, bo tam jest lotnisko. Grupa zebrała się w hotelu w Atenach we środę wieczorem, a następnego ranka rozpoczęliśmy program krajoznawczy, od wizyty na Akropolu, wśród tłumu turystów, co znacznie obniżało satysfakcję ze zwiedzania. Mimo to 3 godziny spędzone na wzgórzu wcale się nie dłużyły, w przeciwieństwie do wyjechania z centrum zatłoczonych Aten.
Skierowaliśmy się na Peloponez, z przystankiem koło mostu nad Kanałem Korynckim. Pierwszym zwiedzanym obiektem był Stary Korynt, a raczej część tego wielkiego niegdyś miasta, odkopana przez archeologów. Wydobyte przy okazji rzeźby czy inne ciekawe obiekty zgromadzono w niewielkim muzeum. Z Koryntu pojechaliśmy do Tolo – niewielkiej miejscowości wypoczynkowej nad Zatoką Argolidzką gdzie w położonym blisko morza hotelu mieliśmy zarezerwowane dwa kolejne noclegi.
Na Argolidę przeznaczony był kolejny dzień. Najpierw Mykeny, opasana cyklopimi murami twierdza na wzgórzu, gdzie Schliemann wykopał wspaniały złoty skarb, w tym pośmiertną maskę, którą (jak się okazało błędnie) wziął za odcisk twarzy Agamemnona. Nieco poniżej twierdzy świetnie zachował się liczący ponad 3300 lat królewski grobowiec lotosowy, zwany obecnie skarbcem Atreusa, a dawniej grobem Agamemnona. To tę budowlę odwiedził blisko 200 lat temu Słowacki. Nie mogłem się powstrzymać, żeby w mającym świetną akustykę wnętrzu nie zarecytować fragmentu poematu.
Z Myken pojechaliśmy do Epidauros, starożytnego sanktuarium Asklepiosa, które było też lecznicą. Najbardziej znanym obiektem tego rozległego kompleksu jest teatr zbudowany przez Polikleta Młodszego w IV w p.n.e., ale inne obiekty też są niezwykle ciekawe bo dają wyobrażenie jak funkcjonowało to centrum religijno-medyczne. Całość jest pięknie położona wśród soczystej zieleni, co jest raczej nietypowe dla Peloponezu.
Ostatnim punktem tego dnia było Nafplio, eleganckie i zadbane, położone u stóp dwóch potężnych fortec, rozbudowanych przez Wenecjan. Nafplio było przez kilka lat stolicą odrodzonej Grecji i miejscem gdzie zamordowano jej pierwszego prezydenta Kapodistriasa (1831).
Kontynuując podróż po Peloponezie pojechaliśmy z Tolo do Mistry, opuszczonego bizantyjskiego miasta położonego blisko Sparty, na zboczach Tajgetu. Tu dla odmiany znaleźliśmy się w świecie kościołów i klasztorów, częściowo zrujnowanych, ale z zachowanymi znacznymi partiami fresków, z których spoglądały na nas surowe twarze świętych postaci.
Z Mistry ruszyliśmy przez ziemie starożytnego Lacedemonu do Monemwazji, położonej na oblewanej wodami Morza Kreteńskiego skale, połączonej z lądem wąską groblą. Miasto założone przez Bizantyjczyków (VI w n.e.), a po upadku cesarstwa rządzone jeszcze 100 lat przez Wenecjan, było ludne i bogate, podupadło i częściowo obróciło się w gruzy podczas okupacji tureckiej. Dzisiaj wypełniają je turyści, spacerujący po wąskich uliczkach, na których nie ma samochodów, gdyż żaden nie zmieściłby się w jedynej bramie prowadzącej do miasta. Z Monemwazji przejechaliśmy na nocleg do Gythio, kolejnego nadmorskiego kurortu położonego nad Zatoką Lakońską, u nasady subpółwyspu Mani, środkowego z trzech „palców”, które Peloponez wysuwa ku południowi.
Mieszkańcy Mani słynęli z zaciekłych, krwawych sporów między klanami, które ciągnęły się nieraz przez pokolenia, budowali w związku z tym mieszkalno-obronne wieże, których sporo przetrwało w krajobrazie. Szczególna pod tym względem jest Vathia, położona na wysokim górskim zboczu. Z odległości wygląda niezwykle malowniczo, z bliska jest dość przygnębiająca, opuszczona i zrujnowana. Widać, że podjęto próby rewitalizacji Vathii, ale zapewne pandemia przekreśliła te rachuby i nawet poczynione niedawno inwestycje popadły w ruinę. Dalsza droga z Vathii wiodła wzdłuż Zatoki Messeńskiej, zatrzymaliśmy się w rybackiej wiosce Gerolimenas, a następnie przy bizantyjskich kościółkach w pobliżu Platanos. Koło Kardamyli obejrzeliśmy zameczek Mourtzinos, z którego blanków roztaczają się interesujące widoki. Mijając współczesną Kalamatę (tę od oliwek), dojechaliśmy pod wieczór do kolejnego hotelu, gdzie przewidziane były dwa noclegi. Był to obiekt położony w pobliżu miasteczka Methoni, na opadającym łagodnie ku morzu zboczu, niedawno zbudowany, z pięknymi widokami i świetną kuchnią.
Kolejnego dnia operowaliśmy w okolicy Methoni. Najpierw pojechaliśmy do Pylos, sympatycznego miasteczka z małym portem i górującą nad miastem twierdzą zbudowaną przez Turków. Zatoka między Pylos a wyspą Sfakterią była miejscem 2 ważnych bitew morskich, jednej w starożytności, podczas wojen peloponeskich, drugiej w 1827, zwanej bitwą pod Navarino (taką nazwę nosiło przez pewien czas Pylos), w której zniszczono flotę turecką. Kila kilometrów od Pylos znajduje się niewielka, piaszczysta zatoka o kształcie podkowy, zwana Voidokilia. To miejsce prawdziwie urocze, bez jakichkolwiek urządzeń wypoczynkowych. Wejście do zatoki flankowane jest przez dwa skaliste wzgórza. Wspięliśmy się na jedno z nich, stromą, miejscami ubezpieczoną ścieżką mijając po drodze obszerną jaskinię znaną z mitologii jako grota Nestora. Po wspinaczce spędziliśmy jeszcze kilka relaksujących godzin na plaży, kąpiąc się w przyjemnie ciepłych wodach zatoki. W drodze powrotnej do hotelu zatrzymaliśmy się jeszcze w Methoni aby zwiedzić ruiny rozległej twierdzy zbudowanej przez Wenecjan.
Kolejny dzień przyniósł najpierw zwiedzanie ruin pałacu Nestora, miejsca mającego bezpośrednie odniesienie do Odysei. Kompleks jest bardzo dobrze udostępniony do zwiedzania. Oglądanie z wysokich pomostów pozwala na łatwe zorientowanie się w rozplanowaniu budowli. Następnie pojechaliśmy do Olimpii. Po drodze padał rzęsisty deszcz, ale przeszedł, zanim przyjechaliśmy na miejsce. Ten sportowo-religijny kompleks robi duże wrażenie: rozległością, zaplanowaniem, wzniesionymi z rozmachem budowlami, a miejscowe muzeum jest pełne wybitnych dzieł sztuki i niezwykłych pamiątek. Kompleks funkcjonował przez ponad 1000 lat, aż chrześcijański cesarz Teodozjusz zakazał igrzysk, jako bezbożnych. Z Olimpii pojechaliśmy na nocleg do Salianitiki nad Zatoką Koryncką. Z położonego nad samym morzem hotelu widać było po drugiej stronie zatoki masyw Parnasu…
Do Aten wróciliśmy szybko, nadmorską autostradą, a że samoloty do Krakowa i Warszawy odlatywały późnym popołudniem, był jeszcze czas na odwiedzenie dawnego klasztoru Dafni, znanego ze wspaniałych mozaik i krótkiego odpoczynku w cieniu drzew pobliskiego parku botanicznego Dimidious.
Siedmiodniowa wycieczka przez stulecia dobiegła końca, myślę, że się udała, ale musiała też być dość wyczerpująca, skoro połowa grupy została na kolejny tydzień w Grecji, żeby wreszcie trochę odpocząć….

Komentarze, uwagi, zapytania... mile widziane

Galeria

Obejrzyj relacje z innych wycieczek

Sudety 2025

6 – 11 listopada W pałacu Paulinum Po sezonie obfitującym w klubowe...

Azory 2025

1 – 11 września Zielony archipelag Około 1500 km  na zachód od...

Stelvio 2025

4 – 13 lipca Góry i zabytki w Południowym Tyrolu Ubiegłoroczny wyjazd...

Kvety a hory 2025

9 – 13 czerwca Pora na Szarysz Przez Szarysz przejeżdżaliśmy już wielokrotnie...

Niemcy 2025

26 – 30 maja Królestwo Ogrodów „Pamiętajcie o ogrodachPrzecież stamtąd przyszliścieW żar...

Sardynia 2025

5 – 15 maja W cieniu nuragów  Wylądowaliśmy w Cagliari wczesnym poniedziałkowym...

Warmia i Pomorze 2025

22 – 27 kwietnia Krzyżacy, Krzyżacy… Szlak tegorocznej wycieczki wielkanocnej, jak zwykle...

Egipt 2025

10 – 20 lutego Starożytny Egipt Z cegieł stoją wielkie góry, a...

Pireneje 2024

1 – 11 lipca Pireneje, Pireneje! Wcześniej, podczas naszych klubowych wycieczek nie...

Kvety a hory 2024

21 – 26 maja W dolinie środkowego Wagu Tegoroczne Kvety, prawdopodobnie 19...

Łuk Mużakowa 2024

3 – 7 kwietnia Wycieczka Wielkanocna Zasadniczym celem wycieczki był Łuk Mużakowa,...

Malta 2024

24 lutego – 2 marca Na zielonej Malcie Wybraliśmy się na Maltę...

Góry Opawskie 2023

9 – 12 listopada Reunion w Jarnołtówku Tegoroczny Reunion zaplanowaliśmy na terenie...

Madera 2023

27 września – 7 października Na wyspie wiecznej wiosny Niewielka Madera to...

Pomorze Zachodnie 2023

12 – 16 kwietnia Na Pomorzu Zachodnim Wycieczka wielkanocna anno 2023 rozpoczęła...

Cypr 2023

19 – 27 marca Cypryjskie rozmaitości Końcówkę marca spędziliśmy w tym roku...

Beskid Niski 2022

10 – 13 listopada Beskid niski, ale rozległy Bazą tegorocznego Reunionu był...

Peloponez 2022

21 – 28 września Wycieczka w głąb dziejów Gdzie można zobaczyć materialne...

Inflanty 2022

24 lipca – 5 sierpnia Na Łotwie i w Estonii Zwiedzać dawne...

Kvety a hory 2022

11 – 19 czerwca Na łąkach i w wąwozach Tradycyjne Kvety a...

Holandia 2022

23 – 28 kwietnia Tulipanomania Wycieczkę na tulipany, do czarodziejskiego ogrodu Keukenhof...

Beskid Śląski 2021

10 – 14 listopada Reunion w Beskidzie Śląskim Przymierzaliśmy się do tego...

Podlasie 2021

19 – 25 września Jesienny urok Podlasia Prognoza pogody nie była zachęcająca,...

Kvety a hory 2021

2 – 6 czerwca Cztery w jednym Zaraza spowodowała, że musieliśmy odwołać...

Karkonosze 2020

5 – 13 września Zamiast Gór Pindos Karkonosze W pierwszej połowie września...

Reunion 2019

8 – 11 listopada Reunion nad Wartą Bazą tegorocznego zjazdu towarzysko-krajoznawczego był,...

Bawaria 2019

30 sierpnia – 8 września Malownicza Bawaria W kameralnej, kilkunastoosobowej grupie wyruszyliśmy...

Ukraina 2019

15 – 23 czerwca Na zielonej Ukrainie W tym roku tradycyjna wycieczka...

Sycylia 2019

24 kwietnia – 4 maja Nad Źródłem Aretuzy Nasza podróż na Sycylię...

Sulejów 2018

26 – 28 października Reunion w nietypowym czasie Ponieważ 11 listopada przypadał...

Chiny 2018

12 – 27 września W krainie łagodnych smoków Wycieczka do Chin była...

Kvety a hory 2018

30 maja – 3 czerwca W Górach Kremnickich Kvety 2018 były raczej...

Istria 2018

28 kwietnia – 6 maja Istria Tegoroczny wyjazd majowy na Istrię był...

Armenia 2018

26 kwietnia – 6 maja Przesilenie w Armenii Już na parę tygodni...

Wielkopolska 2018

4 – 8 kwietnia Wielkopolska, Wielkopolska… VI wycieczka wielkanocna zaprowadziła nad Wartę...

Kvety a hory 2017

14 – 18 czerwca Kvety w Wielkiej Fatrze Tegoroczne (nie wiadomo dokładnie,...

Liguria 2017

27 kwietnia – 7 maja Na Włoskiej Riwierze W naszych wycieczkach do...

Polesie 2017

19 – 23 kwietnia Polesia czar…. Piąta (mały jubileusz) wielkanocna wycieczka przyrodnicza...

Dolomity 2016

25 sierpnia – 4 września Znowu w Dolomitach Trudno uwierzyć, że to...

Kvety a hory 2016

26 – 29 maja Najpierw KVETY, potem HORY Tegoroczne KVETY zaczęły się...

Andaluzja 2016

28 kwietnia – 8 maja Splendor al-Andalus* Pierwotnie planowałem wyjazd do Anatolii,...

Łużyce 2016

30 marca – 3 kwietnia Łużyce i okolice W tym roku Wielkanoc...

Bieszczady 2015

7 – 11 listopada Reunion 2015 Reunion 2015 na zawsze pozostanie w...

Niemcy 2015

23 lipca – 2 sierpnia Nie tylko nad Renem i Mozelą Wśród...

Korsyka 2015

3 – 14 czerwca Znowu na wyspie! Po ubiegłorocznej wycieczce na Kretę,...

Kvety a hory 2015

3 – 7 czerwca Mała Fatra w pełnym słońcu Tegoroczne „Kvety a...

Sudety 2014

7 – 11 listopada Góry, skały i podziemia – reunion 2014 Tegoroczny...

Bułgaria 2014

24 lipca – 5 sierpnia Jeszcze wyżej odrobinę… W ubiegłym roku wyszliśmy...

Kvety a hory 2014

18 – 22 czerwca Tradycja trzyma się dobrze Po ponad dziesięciu latach...

Gruzja 2014

13 – 22 czerwca Gruzińskie rozmaitości Zazwyczaj nie prowadzę wycieczek do krajów,...

Kreta 2014

24 kwietnia – 4 maja Wiosna na Krecie Kreta, wyspa wśród morskiej...

Jura 2013

8 – 11 listopada Reunion nad Wiercicą Tegoroczne posezonowe spotkanie wyznaczyliśmy sobie...

Złoto Renu 2013

29 sierpnia – 8 września Katedry i wino Już dawno chciałem odwiedzić...

Lazio 2013

29 kwietnia – 5 maja Spójrz jak Soraktu szczyt…….. Pragnienie aby wejść...

Kvety a hory 2013

29 maja – 2 czerwca Piecki nie puściły! Po 10 latach (datowanie...

Dolny Śląsk 2013

3 – 7 kwietnia W krainie złota, agatów i wygasłych wulkanów Pomysł...

Dolomity 2012

28 sierpnia – 9 września Dolomity, Dolomity Wrześniowa wycieczka w Dolomity została...

Kvety a hory 2012

6 – 10 czerwca Skały zamiast kwiatów Tegoroczne Kvety a Hory nie...

Rumunia 2012

27 kwietnia – 6 maja Widzieliśmy twarz Decebala! Tegoroczna majowa wycieczka zaprowadziła...

Biebrza 2012

11 – 15 kwietnia Wielkanocna wycieczka na bagna W tym roku, z...

Sacri Monti 2011

1 – 11 września Na Świętych Górach Pomysł aby zobaczyć włoskie Sacri...

Kvety a hory 2011

22 – 26 czerwca Kvety w Tatrach Rzadko się zdarza, żeby Boże...

Dolina Aosty 2011

4 – 13 marca Narty pod Matterhornem Dolina Aosty była miejscem tegorocznego...

Sudety 2010

11 – 14 listopada Reunion w Sudetach Kolejny reunion przeszedł do krainy...

Apeniny 2010

26 sierpnia – 5 września Tydzień w Apeninach Do wyjazdu w Apeniny...

Kvety a hory 2010

2 – 6 czerwca Jak to na Kvetach było…. Tegoroczne, ósme już...

Dolomity 2010

5 – 14 marca Val di Fassa W tym roku wybór padł...

Roztocze 2009

7 – 11 listopada Reunion deszczowy, ale nie bardzo Kolejny zjazd członków...

Morawy 2009

30 kwietnia – 3 maja Z wizytą u Radegasta To była już...

Marilleva 2009

6 – 15 marca Dwie gitary w Marillevie……… Tydzień w Marillevie upłynął...

Lanckorona 2008

7 – 11 listopada Reunion, czyli zjazd towarzyski Ci, którzy zdecydowali się...

Umbria 2008

29 sierpnia – 7 września „Przechodniu, patrz na życie wesołego źródła,jeżeli uważnie...

Rumunia 2007

27 kwietnia – 6 maja Bukowina Prawie do rozpoczęcia ostatniego tzw. długiego...

Kvety a hory 2006

14 – 18 czerwca Elektryczne Kvety Kvety 2006 roku miały dwa cele:...

Toskania 2006

28 kwietnia – 7 maja Wiosna w Toskanii Minęły już 4 lata...

Kvety a hory 2004

10 – 13 czerwca Na Kvety do Słowackiego Raju Przeglądając skany z...

Morawy 2004

30 kwietnia – 3 maja Malownicze Morawy Był rok 2004. 1 maja...

Kvety a hory 2003

18 – 22 czerwca Pierwsze KVETY a HORY W 2003 roku rozpoczął...

Zakarpacie 2003

30 kwietnia – 4 maja Po drugiej stronie Karpat Do przygotowania tego...

Czechy 2002

maj Na Morawach i w Czechach W tygodniu obejmującym 1 maja 2002...

Krym 2001

kwiecień/maj Wiosna w Taurydzie Na pomysł odwiedzenia Krymu wpadłem jesienią 2000 r.,...

Węgry 2000

29 kwietnia – 3 maja W górach i na Puszcie W 2000...

Kras Słowacki 1999

Wiosna 1999 roku Od tego się zaczęło! Pierwsza wycieczka, która dała początek...

Scroll to Top