Kvety a hory 2021
2 – 6 czerwca
Cztery w jednym
Zaraza spowodowała, że musieliśmy odwołać kolejno: reunion, wycieczkę wielkanocną i pierwszomajową. Dopiero w terminie Kvetów wyjazd mógł dojść do skutku i to zapewne było powodem wysokiej frekwencji, bo w Pławnej k. Lwówka Śląskiego zebrało się w sumie 36 osób. Naszą bazą był rodzinny pensjonat Gerus, z życzliwą obsługą i niewyszukanym ale smacznym wyżywieniem. Operując z Pławnej zrobiliśmy 3 całodniowe wycieczki. Pierwsza prowadziła w Góry Izerskie. Jadąc do Rozdroża Izerskiego zatrzymaliśmy się na godzinkę w malowniczym Lubomierzu. Z Rozdroża weszliśmy na Wysoki Kamień (1058 m) robiąc po drodze odskok, żeby zobaczyć ogromny wkop nieczynnej już kopalni kwarcu Stanisław. Zeszliśmy na Zakręt Śmierci do autobusu, ale ponieważ było jeszcze wcześnie, to w drodze powrotnej odwiedziliśmy Bobrowe Skały, które znajdują się na wschodnim krańcu Grzbietu Kamienickiego Gór Izerskich.
Celem następnego dnia były malownicze wąwozy znajdujące się w Parku Krajobrazowym Chełmy (Pogórze Kaczawskie). Po drodze obejrzeliśmy prywatny pałac w Sokołowcu i dwa kościoły w Świerzawie. Zaczęliśmy od Wąwozu Lipy (rezerwat) potem był Wąwóz Nowowiejski, Siedmicki i Myśliborski (rezerwaty). W wąwozach odsłaniają się bardzo stare skały, a i szata roślinna jest dość bogata.
Trzecia wycieczka biegła generalnie wzdłuż Bobru (park krajobrazowy). Zaczęliśmy od Maciejowca, gdzie znajduje się pałac położony w rozległym i zaniedbanym parku oraz mozolnie restaurowany renesansowy dwór. Następnie malowniczą doliną z wodospadem (Dziki Wąwóz) zeszliśmy nad Bóbr w sąsiedztwie zabytkowej Zapory Pilchowickiej. W Siedlęcinie obejrzeliśmy Wieżę Książęcą, w której zachowała się niezwykle cenna polichromia z XIV w. Z Siedlęcina znowu przeszliśmy nad Bóbr, na kładkę znajdującą się poniżej schroniska Perła Zachodu. Przy schronisku było mnóstwo ludzi, więc po krótkiej przerwie ruszyliśmy „ścieżką poetów” przez Borowy Jar, czyli przełomową Dolinę Bobru, dochodząc aż do przedmieść Jeleniej Góry. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na godzinę we Wleniu, gdzie chętni mieli możliwość podejść stromą ścieżką przez piękny las na Górę Zamkową. Znajdują się tam ruiny zamku Lenno, jednego z najstarszych na Dolnym Śląsku.
W niedzielne przedpołudnie ostatnim punktem Kvetów 21 było zwiedzanie zamku Grodziec, położonego na wyniosłym wzgórzu pochodzenia wulkanicznego. Dzień był pogodny, toteż z wysokich ganków rozpościerała się rozległa panorama, aż po Karkonosze. Z Grodźca uczestnicy rozjechali się do domów.